wtorek, 15 kwietnia 2014

Chmury nad edukacją.

Testowałem ostatnio wykorzystanie chmury w edukacji - a dokładniej Google Drive i Dropboxa. Te dwa narzędzia są ostatnio bardzo popularnie - zarówno w biznesie jak i do użytku publicznego. Gdy jednak zacząłem rozmawiać z nauczycielami w trakcie szkoleń LDC, okazało się, że większość z nich nie zna żadnego z tych rozwiązań, a nawet jeżeli zna, to nie wykorzystuje na lekcjach.

A tymczasem rozwiązania chmurowe mają mega potencjał właśnie w polskich szkołach. Po pierwsze dlatego, że są - w wersji podstawowej - bezpłatne, a w szkołach trudno znaleźć pieniądze na cokolwiek. Po drugie dlatego, że w bardzo prosty sposób mogą podnieść jakość nauczania. Dwa proste przykłady:

1. Bardzo wielu nauczycieli tworzy prezentacje na swoje lekcje, albo ma ulubione materiały (filmy, zdjęcia), które wyświetla na rzutniku. A jednocześnie bardzo niewielu się nimi dzieli z kolegami uczącymi tego samego przedmiotu, nawet w jednej szkole. I to nie z zawiści czy niechęci, ale dlatego, że nie chce im się wysyłać maile prezentacji po każdej poprawce. Narzędzie takie jak Dropbox umożliwia stworzenie szkolnego dysku, na którym wszyscy nauczyciele z danej szkoły będą mieli materiały. W ten sposób nowy nauczyciel uzyska od razu dostęp do rzeczy wypracowanych przez starszych kolegów i nie będzie musiał startować od zera, nauczyciel odchodzący na emeryturę coś po sobie zostawi, a wszyscy skorzystają, bo wzbogacą swój warsztat.

2. Google Drive z kolei ułatwi nauczycielowi wspólną pracę z uczniami. Łatwiej będzie uczniom pracować grupowo - w dokumentach Google kilka osób może tworzyć treść równocześnie.  Wszystko jest dostępne natychmiast, więc nie będzie opóźnień z przekazywaniem informacji między dziećmi. Ponieważ jest to bezpłatne, znika problem kupowania drogiego oprogramowania -  pakiet MS Office to przecież wydatek rzędu kilkuset złotych. No i nie będzie już wymówek z braku zadań domowych ("plik mi się nie zapisał", "wysłałem maila, nie wiem, dlaczego nie doszedł") ;-)

Co ważne, praca z uczniami w chmurze ma oprócz praktycznych korzyści, też ważny wymiar na poziomie wartości. Podkreśla zespołowość, dzielenie się wiedzą, uczy otwartości informacji i zachęca do wspólnego ich tworzenia. 

Krótko mówiąc - jeżeli Wasza szkoła jeszcze nie jest w chmurach, to najwyższy czas to zmienić. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz