wtorek, 4 marca 2014

Fabryka Przyszłości

Dzisiaj trochę inny wpis - chciałem się podzielić doświadczeniem czegoś fajnego. :)

Byłem w weekend w Tarnowie, na otwarciu Fabryki Przyszłości - Centrum Edukacji i Kreacji Cyfrowej. Pod nazwą tą kryje się miejsce przygotowane do pracy edukacyjnej, przeznaczone zarówno do dzieci, nauczycieli jak i seniorów. 


Byłem tam na zaproszenie Stowarzyszenia "Miasta w Internecie", z którym współpracuję już od jakiegoś czasu. Cieszę się, że po bardzo ważnym projekcie Latarników (www.latarnicy.pl), skierowanym do seniorów, ekipa z Tarnowa zajęła się teraz edukacją - czytelnicy tego bloga wiedzą dobrze, jak bardzo bolą mnie braki tego obszaru w Polsce. 

Fabryka ma być - wg jej twórców - odpowiedzią na deficyty kompetencji cyfrowych. Nauczyciele będą się w niej dowiadywać, jak uczyć, wykorzystując technologie cyfrowe na lekcji. Seniorzy, podczas zajęć z wolontariuszami, poznają korzyści z internetu. A wszyscy zainteresowani edukacją mają mieć miejsce spotkań i tworzenia nowych projektów. Brzmi to bardzo ambitnie i pewnie będzie wymagało jeszcze dużo pracy - ale cieszę się, że pierwszy krok został wykonany.

Fabryka zrobiła też na mnie wrażenie z perspektywy trenera - miałem okazję ją przetestować, prowadząc w sobotę krótki warsztat. Pracując jako szkoleniowiec przywykłem już do różnych warunków - zwykle niedostosowanych do potrzeb uczestników i trenerów. A to wielki słup na środku sali (serio!), a to pogłos, a to niedziałający rzutnik lub brak kabla. W Fabryce było mi wygodnie. Przyjemne pomieszczenia z dużą ilością gniazdek (wreszcie brak walki o możliwość naładowania laptopa!). Płynnie działające wi-fi. Świetne siedzenia na pufach. No i tona sprzętu multimedialnego - z większości nie miałem potrzeby w sobotę korzystać, ale świadomość, że w razie czego jest do dyspozycji, była bardzo komfortowa.



Takie miejsca to nie tylko lokalizacje fizyczne. To przede wszystkim pola, na którym spotykać się mogą różni ludzie, którzy pracują w szeroko pojętym "rozwoju edukacji". Na konferencji otwierającej zjawiło się sporo takich osób. Największe wrażenie zrobił na mnie Dariusz Stachecki - wicedyrektor Gimnazjum w Nowym Tomyślu, który z przyganą w głosie tłumaczył wszystkim, że to obowiązkiem dyrekcji jest zapewnić nauczycielom zasoby do pracy z uczniami - od laptopów po wyszkolenie - i demonstrował na zdjęciach, jak to wygląda u niego. Świetna postawa. :)

Było też sporo innych, ciekawych wystąpień. Fantastycznie o spotkanych przez siebie przykładach cyfryzacji dydaktyki opowiadała Ola Pezda - dziennikarka i autorka książki "Koniec epoki kredy". Były wystąpienia nauczycieli, publicystów, zjawili się też, rzecz jasna, politycy. A na koniec mieliśmy debatę, na tyle za. 

Podsumowując - gratuluję powstania Fabryki. No i trzymam kciuki za kolejne projekty! :)

A tutaj link do profilu Fabryki na facebooku:  https://www.facebook.com/fabrykaprzyszlosci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz